Aktualności

Kaszubi na Warmii i Mazurach

Na początku sierpnia 2021 r. Kaszubi z Ziemi Kościerskiej udali się na czterodniową wycieczkę autokarową na Warmię i Mazury. Grupa zapalonych turystów w dojrzałym wieku liczyła około 50 osób.

Naszą wędrówkę rozpoczęliśmy od wizyty na polu Bitwy pod Grunwaldem, która miała miejsce 15 lipca 1410 r. Była to jedna z największych bitew w historii średniowiecznej Europy. Zakończyła się zwycięstwem wojsk polsko-litewskich i pogromem sił krzyżackich. Wśród różnych eksponatów naszą uwagę zwróciły m.in. ciosy granitowe ocalone ze zburzonego we wrześniu 1939 r. przez okupanta niemieckiego pomnika grunwaldzkiego w Krakowie, który został ufundowany w 500 rocznicę bitwy przez Ignacego Paderewskiego. Głazy te dają świadectwo niewygasłej pamięci pokoleń o Grunwaldzie. Widzieliśmy również nowy obelisk, 14-tonowy kamień, który upamiętnia udział wojsk litewskich w Bitwie pod Grunwaldem. Pomnik został odsłonięty w ubiegłym roku, tj. 15 lipca 2020 r. podczas obchodów 610. rocznicy bitwy. Jest to dar dla Polaków od narodu litewskiego, a wykonanie obelisku było inicjatywą społeczną, sfinansowaną z publicznej zbiórki. Obejrzeliśmy wykuty na nim herb Pogoni i napis w dwóch językach: „Od narodu litewskiego za wspólne zwycięstwo”. Został ustawiony w pobliżu tzw. pomnika krakowskiego przy głównej alei na Wzgórzu Pomnikowym.

Kolejnym przystankiem był Olsztynek (7,6 tys. mieszkańców). Zwiedziliśmy tam Hutę Szkła Artystycznego, gdzie pracuje zaledwie kilka osób. Mieliśmy okazję przyglądać się pełnemu procesowi ręcznego tworzenia dzieł sztuki, bo takimi są te szklane cudeńka. Na naszych oczach rzemieślnicy dmuchali i formowali gorącą masę szklaną tworząc artystyczne formy. Przeżyliśmy naprawdę niezapomniane wrażenia. W przyległym sklepie nabyliśmy na pamiątkę wyroby ze szkła dekoracyjnego (m.in. aniołki, ptaszki, słoniki) oraz użytkowego (wazony, salaterki, świeczniki itp.)

W tym samym dniu zwiedziliśmy jeszcze Muzeum Regionalne im. Walentyny Dermackiej w Pieckach (Piecki koło Mrągowa to siedziba gminy wiejskiej licząca 3,3 tys. mieszkańców). Muzeum posiada jeden z najbogatszych zbiorów figurek glinianych w Polsce, przedstawiających dawną wieś polską. Podziwialiśmy aż 1134 figurki i sceny figuralne. O bogatych zbiorach opowiadali nam z pasją pracownicy Muzeum – Maria Jasińska i Grzegorz Piątek. Większość kolekcji stanowią zbiory glinianych figurek, które kolekcjonowała Walentyna Dermacka. Autorką figurek jest Władysława Prucnal z Medyni Głogowskiej.

W Pieckach zatrzymaliśmy się na dłużej. Naszą bazą wypadową była imponująca i komfortowa „Rezydencja” przy ul. Zwycięstwa 36 h,  należąca do państwa Marioli i Bogdana Kołpaków.

W drugim dniu naszej wyprawy zwiedziliśmy pokamedulski klasztor w Wigrach koło Suwałk. Przypomnijmy, że 1999 r. diecezja  ełcka, a w szczególności Wigry, miały zaszczyt gościć od 8 do 10 czerwca największego z Rodu Polaków – Papieża Jana Pawła II. Wchodziliśmy z przewodnikiem m.in. do skromnych apartamentów papieskich, widzieliśmy różne pamiątki po „naszym papieżu”. Zwiedziliśmy też inne zabytkowe i ciekawe obiekty: kaplicę kanclerską, dom królewski, eremy kamedułów i kościół z kryptami. Erem kamedułów w Wigrach należał do najbogatszych w Europie. Ufundowany został w 1667 r. przez króla Jana II Kazimierza Wazę. Klasztor skasowali Prusacy w 1805 r. Krypta kościelna zawiera ponad 40 zamurowanych wnęk z ciałami zmarłych eremitów. W dwóch przeszklonych wnękach, które były plądrowane przez Niemców w czasie II wojny światowej w poszukiwaniu kosztowności, widzieliśmy poczerniałe od upływu czasu kości zmarłych dawno temu kamedułów.

Z Wigier udaliśmy się do Mikołajek, żeglarskiej stolicy Polski ze słynnym hotelem Gołębiewski (miasteczko liczy około 4 tys. stałych mieszkańców). Przy pięknej słonecznej pogodzie zażywaliśmy pełnego relaksu podczas półtoragodzinnym rejsu na trasie Mikołajki – Jezioro Śniardwy (największe jezioro w Polsce o powierzchni 113,4 km2) – Mikołajki. Przez Śniardwy, w Krainie Wielkich Jezior Mazurskich prowadzi szlak żeglugi mazurskiej. Cały obszar Śniardw znajduje się w pięknym Mazurskim Parku Krajobrazowym.

W trzecim dniu wycieczki pojechaliśmy do Giżycka (miasto liczy około 30 tys. mieszkańców). Giżycko, podobnie jak Mikołajki jest nazywane stolicą żeglarstwa w Polsce. Z przewodnikiem Jerzym w randze majora zwiedzaliśmy słynną twierdzę Boyen, największy zabytek na Mazurach. Została zbudowana w latach 1844–1856 z rozkazu Fryderyka Wilhelma IV, króla Prus. Nazwa twierdzy pochodzi od nazwiska  feldmarszałka w armii pruskiej Boyena, inicjatora budowy fortyfikacji w Giżycku. Została przygotowana dla załogi liczącej około 3000 żołnierzy. Pełniła funkcję odstraszającą. Nigdy jej nie zdobyto. Co prawda w sierpniu 1914 r. Giżycko wraz z twierdzą okrążyli Rosjanie, ale wkrótce się wycofali. Po I wojnie światowej Niemcy uznali twierdzę za przestarzałą i przemianowali na obiekt zaplecza, umieszczając w niej między innymi szpital. Od przewodnika wiemy, że w czasie II wojny światowej przebywali tutaj oficerowie sowieckiej Armii Czerwonej, którzy podjęli współpracę z dowództwem niemieckim, m.in. słynny generał Andriej Własow, dowódca Rosyjskiej Armii Wyzwoleńczej. W maju 1945 r. Amerykanie przekazali go Sowietom, a ci w lipcu 1946 r. uznali go za zdrajcę i skazali na karę śmierci. W 1945 r. Niemcy opuścili twierdzę bez walki. Giżycko zostało włączone do terytorium Polski. Twierdzę uznano za zabytek architektury.

Oprócz twierdzy zwiedziliśmy jeszcze m.in. most obrotowy w Giżycku z 1898 r. Most stanowi interesujący zabytek techniki. Ze względu na typ konstrukcji jest unikatowy w skali kraju i jeden z kilku mostów tego typu w Europie. Otwarcie mostu wstrzymuje ruch kołowy i umożliwia przepływanie jednostek wodnych po kanale. Mieliśmy szczęście obejrzeć moment zamykania mostu. Podziwialiśmy pracownika, który sam jeden na naszych oczach w ciągu około 5 minut obsłużył ważący 100 ton most.

W tym samym dniu naszej turystycznej przygody wyruszyliśmy jeszcze do Mamerek (osady leśnej bez mieszkańców). Zwiedzaliśmy z przewodnikiem Piotrem Kwaterę Główną Naczelnego Dowództwa Niemieckich Wojsk Lądowych z kompleksem bunkrów. Betonowe miasto znajduje się w odległości 22 km od Giżycka i 18 km od Gierłoży. Jest to jeden z najlepiej zachowanych w Europie kompleks niezniszczonych bunkrów niemieckich z okresu II wojny światowej. Podczas wojny służył jako wojskowe centrum dowodzenia inwazją Niemiec na Związek Radziecki („Plan Barbarossa”) największą operacją militarną XX w. 22 czerwca 1941 r. ponad 3 mln żołnierzy (148 dywizji Wehrmachtu), niespotykana w historii wojen potęga militarna zaatakowała Związek Radziecki. Wśród sławnych wojskowych, którzy przebywali w Mamerkach warto wymienić choć dwóch: feldmarszałka Friedricha Paulusa i pułkownika Clausa von Stauffenberga. Paulus był współtwórcą planu Barbarossa. W sierpniu 1942 r. wydał rozkaz zajęcia Stalingradu. 31 stycznia 1943 r. poddał się pod Stalingradem i wraz z 91 tys. swoich żołnierzy trafił do sowieckiej niewoli. Został zwolniony w październiku 1953 r. i wrócił do NRD, gdzie pracował i żył do 1957 r. Stauffenberg spędził w Mamerkach prawie 2 lata. 20 lipca 1944 r. dokonał w Wilczym Szańcu w Gierłoży nieudanego zamachu na Adolfa Hitlera. Hitler doznał niewielkich obrażeń, a inicjator zamachu wkrótce został rozstrzelany. W Mamerkach widzieliśmy też rekonstrukcję celi w której był więziony Erich Koch (faktycznie zmarł w więzieniu w Barczewie). Nie potrafimy zrozumieć dlaczego jeden z największych niemieckich zbrodniarzy wojennych (winnym śmierci około 400 tys. Polaków) uniknął wykonania wyroku śmierci. Przewodnik Piotr mówił o hipotezie związaną z Bursztynową Komnatą. Zbrodniarz podobno miał wiedzieć, gdzie została ukryta i prawdopodobnie dlatego pozwolono mu żyć. Koch zmarł śmiercią naturalną w wieku 90 lat.

Po powrocie z Mamerek do Piecek relaksowaliśmy się czasem wolnym. Po obiadokolacji mieliśmy spotkanie integracyjne przy ognisku z kiełbaskami oraz wieczorek taneczny. Pani Mariola Kołpak z mężem poczęstowała nas rewelacyjnie fantastyczną drożdżówką. Przy okazji były podziękowania dla organizatorów wycieczki, dla państwa Teresy i Jerzego Preis, dla naszych hojnych Darczyńców oraz dla kierowcy Adama Kraskowskiego, a także życzenia urodzinowe dla Janiny Okrój. Przeżyliśmy radosny, wspaniały, nieomal rodzinny wieczór w naszym gronie.

W ostatnim, czwartym dniu wyprawy musieliśmy się pożegnać z gościnną „Rezydencją”. Po smacznym i obfitym śniadaniu wyruszyliśmy do Olsztyna, gdzie uczestniczyliśmy w seansie w Planetarium i Obserwatorium Astronomicznym. W drodze powrotnej zatrzymaliśmy się jeszcze w Gietrzwałdzie na zwiedzanie sanktuarium Matki Bożej. Ostatnim przystankiem była słynna restauracja o kuszącej nazwie „Smażalnia Okoń” w Pasłęku, gdzie skonsumowaliśmy pyszny obiad. Około godz. 20.00 pełni niezapomnianych wrażeń wróciliśmy szczęśliwie do domów.

Pragniemy podziękować władzom Gminy Kościerzyna za systematyczne wspieranie finansowe naszych turystycznych wojaży po naszej pięknej Ojczyźnie.

Relację przygotował Zdzisław Jan Brzeziński, uczestnik wycieczki

Na zdjęciach: wycieczka seniorów z Wielkiego Klincza na Warmię i Mazury

Aktualności

Filmowcy w Juszkach

14 i 15 września w Juszkach gościła ekipa realizująca zdjęcia plenerowe do serialu „Na dobre i na złe”. Wśród aktorów, którzy odwiedzili kaszubską wieś, byli m.in. Michał Żebrowski, Sławomir i jego żona Magdalena Kajra Kajrowicz oraz Aldona Jankowska.

Więcej